W lutym 2022 roku spotkaliśmy się z Mariką Aaso, Kierownikiem Wydziału Finansowego Urzędu Miasta Viljandi, aby porozmawiać o samorządzie, finansach i życiu.
Od dłuższego czasu pełni Pani funkcję Kierownika Wydziału Finansowego Urzędu Miasta Viljandi. Jak trafiła Pani do świata finansów i w którym roku rozpoczęła Pani pracę dla miasta?
Pracę jako kontroler finansowy w Urzędzie Miasta Viljandi rozpoczęłam w 2007 roku, a w 2009 roku zostałam wybrana na stanowisko kierownika wydziału. Studia z zakresu zarządzania finansami ukończyłam w 2006 roku, a w 2014 roku uzyskałam tytuł magistra prawa na Uniwersytecie w Tartu.
Jakie były największe zmiany i wyzwania od momentu rozpoczęcia pracy dla miasta?
Gdy objęłam stanowisko kierownika, rozpoczął się kryzys gospodarczy, który stanowił poważne wyzwanie. Poradziliśmy sobie dobrze. Scentralizowaliśmy księgowość, wdrożyliśmy elektroniczny obieg faktur zakupowych i zmodernizowaliśmy proces budżetowania. Pandemia COVID-19 przyniosła konieczność organizacji pracy zdalnej.
Czy reforma administracyjna zakończona w 2017 roku wpłynęła na Viljandi?
Reforma nie wpłynęła na miasto. Okoliczne gminy zostały do nas przyłączone.
Rząd niedawno przeanalizował propozycje ministerstw dotyczące zwiększenia roli samorządów lokalnych do 2035 roku. Propozycje koncentrują się na działaniach wspierających rozszerzenie praw i obowiązków samorządów oraz ogólnym kierunku państwa w stronę decentralizacji. Jak ocenia Pani zdolność samorządów do realizacji tych zmian i w jaki sposób powinien zmienić się obecny model finansowania
Wszyscy mieszkańcy Estonii powinni mieć zapewniony równy dostęp do wysokiej jakości usług publicznych na terenie całego kraju. Istnieje podstawowy poziom usług, który musi być zagwarantowany, na przykład edukacja przedszkolna i szkolna czy usługi społeczne. Oznacza to również konieczność równego finansowania infrastruktury samorządów. Obecna rzeczywistość pokazuje, że baza dochodowa samorządów tzw. „złotego kręgu” w regionie Harju jest znacznie lepsza niż w pozostałych częściach Estonii, a fundusz wyrównawczy od dłuższego czasu nie jest wystarczający, aby zmniejszyć te różnice. Obowiązki nakładane przez państwo na samorządy powinny być w pełni finansowane przez państwo. Należy również motywować ludzi do życia poza dużymi miastami, gdzie większa baza dochodowa pozwala oferować więcej usług, świadczeń i wyższe wynagrodzenia.
Dług publiczny Grecji przekracza 200% PKB, podczas gdy Estonia – jako jeden z najbardziej stabilnych krajów Unii Europejskiej – utrzymuje wskaźnik poniżej 20%. Funkcjonujemy w tym samym systemie monetarnym i ponosimy podobne ryzyka. Czy w warunkach szerokiej emisji pieniądza Estonia nie mogłaby zwiększyć zadłużenia, aby finansować inwestycje poprawiające dobrobyt? Czy obecna ustawa o zarządzaniu finansami samorządów jest nadal aktualna w kontekście decentralizacji?
W szerszej perspektywie limity zadłużenia są konieczne. Gdyby samorządy otrzymywały wystarczające środki na realizację usług publicznych, nie musiałyby zaciągać zobowiązań na kluczowe inwestycje. Finansowanie mogłoby być realizowane na poziomie państwa, a następnie alokowane do samorządów. Uważam, że rozsądne wsparcie rozwojowe poprzez finansowanie dłużne może stworzyć lepsze warunki dla przyszłego wzrostu, zwiększyć konkurencyjność przedsiębiorstw i wzmocnić przyszłe dochody państwa. Jednocześnie pojawiają się opinie, że samorządy zadłużają się nadmiernie, a niektóre zbliżają się do ustawowych limitów. Tworzy to narrację o rzekomej nieefektywności samorządów, podczas gdy zadłużenie państwa pozostaje niskie. Taki podział na „państwo” i „samorządy” jest mylący – w rzeczywistości funkcjonujemy w ramach jednego państwa i wspólnej przestrzeni gospodarczej.
Jak ocenia Pani budżetowanie zadaniowe, które wywołało wiele dyskusji? Pojawiła się krytyka dotycząca niedostatecznego rozwoju narzędzi IT oraz zwiększonego obciążenia działów finansowych. Czy państwo powinno dążyć do „rentowności”, czy przede wszystkim realizować funkcję publiczną?
Budżet zadaniowy stanowi dodatkową warstwę nad budżetem finansowym. Nadal konieczne jest planowanie przychodów i kosztów, co w praktyce oznacza zwiększony nakład pracy. Organizacje powinny posiadać jasno określone cele i mierniki, które są już elementem planów rozwojowych i strategii budżetowych. Jeśli połączyć budżet z celami strategicznymi, znaczna część założeń budżetowania zadaniowego jest już spełniona. Raportowanie realizacji celów może pełnić podobną funkcję informacyjną.
Działalność samorządu nie może być nastawiona na zysk. Państwo świadczy usługi publiczne poprzez samorządy, a finansowanie tych działań opiera się na dochodach podatkowych. Bez wsparcia systemowego samorządy nie mogłyby funkcjonować. Pełna samowystarczalność nie jest możliwa.
Jakie jest Pani zdanie na temat zielonej transformacji? Na przykład wiele samorządów, przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej, wymieniło przestarzałe oświetlenie uliczne na energooszczędne oświetlenie LED, jednak rachunki pozostały bez zmian.
Jest nas na świecie coraz więcej, nieustannie dążymy do poprawy jakości życia, jednak nasze zasoby są ograniczone. Oczywiście należy ograniczać bezrefleksyjną konsumpcję i nie wykorzystywać wszystkiego, co można wyprodukować. Zwiększanie produkcji stanowi obciążenie dla środowiska naturalnego. Nie powinniśmy jednak popadać w euforię w kontekście zielonej transformacji i ochrony środowiska…
Jaka jest przyszłość działów finansowych w samorządach lokalnych? Czy księgowi odchodzą na emeryturę, a rozwiązania technologiczne ich zastępują, czy też pojawiają się nowi specjaliści i zmiany nie są aż tak radykalne?
Uważam, że wiele procesów w księgowości można zautomatyzować. Ponieważ dane wejściowe pochodzą od ludzi, a wyniki są również potrzebne ludziom, obszar ten nie będzie w pełni zdominowany przez maszyny. Nadal kształci się młodych księgowych, a ten zawód z pewnością ma przyszłość. Po prostu będzie mniej wprowadzania danych, a więcej pracy z przetwarzaniem informacji i udostępnianiem danych finansowych.
Niedawno wdrożyli Państwo aplikację do planowania budżetu VeeRa oraz interaktywne rozwiązanie do wizualizacji danych i analityki biznesowej Microsoft Power BI w Viljandi. Jak przebiegło wdrożenie nowych rozwiązań w podległych jednostkach i czy planowanie budżetu oraz wykorzystanie środków budżetowych stały się bardziej przejrzyste?
Gdy dane budżetowe są dostępne dla wszystkich w czasie rzeczywistym, przejrzystość wzrasta. W Viljandi od lat naszym celem jest, aby kierownik każdej jednostki odpowiadał za budżet swojej instytucji. Budżet nie jest tajemniczym zestawem liczb i kodów zrozumiałym wyłącznie dla specjalistów finansowych. Budżet jest narzędziem zarządczym, a dostępność danych ma kluczowe znaczenie dla podejmowania decyzji.
Wcześniej przygotowywaliśmy budżety w Excelu i muszę przyznać, że tworzenie oraz przetwarzanie arkuszy zajmowało znacznie więcej czasu niż praca w aplikacji online. Podczas wdrożenia VeeRa przeprowadziliśmy szkolenia oraz zajęcia uzupełniające. Wszystko przebiega sprawnie, ponieważ program jest logiczny i łatwy w obsłudze.
Plany rozwojowe wielu estońskich samorządów przewidują znaczący spadek liczby mieszkańców w nadchodzących dekadach. Czy uproszczony dostęp dla uchodźców lub pracowników migrujących mógłby być rozwiązaniem, czy też jak zatrzymać postępującą marginalizację niektórych regionów?
Na całym świecie obserwujemy proces urbanizacji i wątpię, abyśmy byli w stanie go odwrócić. Rolnictwo nie wymaga dziś takiej liczby pracowników jak sto lat temu. Dzięki coraz większym i nowocześniejszym maszynom oraz zakładom produkcyjnym możliwe jest zaopatrywanie miast. Wzrost liczby pracowników migrujących nie zatrzyma marginalizacji.
Czy kobiety są świetnymi liderami, czy też płeć osoby na stanowisku kierowniczym nie powinna mieć znaczenia i należy oceniać przede wszystkim kompetencje? Czy kobiety mogą wnieść do organizacji więcej empatii?
Płeć nie ma znaczenia. Każdy ma swoje mocne strony. Jedni są silni, inni szybcy, a jeszcze inni dobrze operują słowem. Najważniejsze jest, aby właściwa osoba zajmowała właściwe stanowisko.
Jak wygląda odpoczynek po pracy? Czy myśli nadal krążą wokół liczb?
Liczby są zawsze obecne w moich myślach. Lubię jednak spędzać czas w kuchni oraz z rodziną. Niezwykle energiczny Ruudi, sznaucer olbrzym, jest w naszej rodzinie doskonałym źródłem relaksu.
Na koniec – dlaczego młodzi ludzie powinni przeprowadzić się do Viljandi?
Życie w Viljandi to po prostu przyjemność!
